Jesteśmy dla Was…

Witamy wszystkich, nazywamy się Gosia i Iza.

Blog ten stworzony został, by nieść pomoc poszukującym nadziei i sensu ludzkiego życia.

Pragniemy podzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem, pomóc w chwilach cierpienia, dotkniętym chorobą, tęsknotą, nieszczęśliwymi kolejami losu, złą karmą, która dotyczy nas wszystkich, a często nie wiemy skąd pochodzi.

Chcemy Wam uzmysłowić przyczyny cierpień, które Was dotykają, wyjaśnić skąd pochodzą i dlaczego Bóg na nie pozwala. Pragniemy pomóc Wam, którzy straciliście kogoś bliskiego i nie potraficie odnaleźć się w żałobie, Wam, dotkniętym nieszczęściem, nie radzącym sobie z problemem bezpłodności i brakiem upragnionych dzieci. Jesteśmy tu dla Was wszystkich, którzy chcecie porozmawiać, którzy szukacie pocieszania, rady i pomocy.

8 Odpowiedzi na Jesteśmy dla Was…

  • ~Maciek mówi:

    Witam Gosię i Izę na ich wspólnym blogu.
    No cóż pomimo młodego wieku obydwie istoty przeszły dość dużo i posiadają pewien bagaż życiowych doświadczeń a ponieważ ta planeta jest planetą łez i rozpaczy więc nie mogły przejść przez nic innego. Ponadto ażeby otrzymać taki dar jaki posiadają obydwie niewiasty musiały doświadczyć takich a nie innych przeżyć i wykazać się życiową dojrzałością według zasady „nie czyń drugiemu tego co byś nie chciał aby tobie czyniono”.
    W rubryce JESTEŚMY DLA WAS…nie odkrywacie swoich właściwych zalet i daru, który jest bardzo rzadki w tym kraju a już jeżeli go ktoś posiada to publicznie tego nie głosi. Gosia i Iza są na pewno wstanie pomóc każdemu, gdyż stoją za nimi bardzo odpowiedzialne i szlachetne ISTOTY. W chwili kiedy już okaże się jakiej pomocy jesteście wstanie udzielić, ludzie nie dadzą Wam spokoju możecie liczyć na bardzo duże zainteresowanie ze strony potrzebujących jak również ze strony tzw. „atakujących”.
    Życzę powodzenia w prowadzeniu tego bloga i dużych osiągnięć w niesieniu pomocy strapionym i błądzącym.
    Maciek.

  • ~Michal mówi:

    Droga Izi i Gosiu
    Bardzo ciekawe sa opisy Waszych zyciowych sciezek ,zawartych w nich blaskow i cieni tak czesto towarzyszacym nam podczas naszej ziemskiej egzystencji. Poczatki Waszych wspomnien dotyczace opisu (zwlaszcza Izy) domu rodzinnego, wspanialych rad i pouczen ktore Jej rodzice wpajali majac nadzieje ze ich z serca plynace rady pomoga Ich ukochanemu dziecku wejsc w swoje dorosle samodzielne zycie i pomoga Izie ominac wszelkie przeciwnosci losu. To szczescie miec takich rodzicow. Boleje nad wszystkimi strapieniami przez ktore Iza musiala przejsc aby moc wreszcie wkroczyc w progi swojego wlasnego domu . Sadze ze mam z Iza podobne poglady na zycie ,podobne haraktery i za duzo ufnosci do ludzi. Ja od najmlodszych lat staralem sie ludziom pomagac (jestem pewien ze Iza takze tak postepowala) zawsze dawalem lecz nigdy nie bralem :) usmiech czy dygniecie glowa byl dla mnie najcenniejszym podziekowaniem. Troche sie zmienilem nie znaczy ze na gorsze:) zaczelem byc ostrozniejszy,wyczowac ludzka energie . Pozwalalo mi to na przyslowiowym oddzieleniu plew od ziarna , dobremu czlowiekowi w potrzebie pomagajac pomagamy a osobie nieuczciwej pomoca wrecz szkodzimy gdyz to tylko umacnia Go w opini ze wszyscy musza mu pomagac i po kolejnej pomocy jest juz pewien ze tak wlasnie musi sie dziac , to przykre lecz ogolnie spotykane( przepraszam odbieglem od tematu :) ponosza mnie nieraz emocje)Jestem bardzo szczesliwy ze tak Izie jak i Gosi zycie ulozylo sie radosnie i szczesliwie. Jestem pewien ze Wasza idea przesylania porad ,wymiany cennych rad w korespondencji kierowanych do osob w potrzebie rozwiazania ich zyciowego karambolu bedzie iskra nadzieji na ich zycie w szczesciu , spokoju i optymizmie .Gratuluje Wam wznioslego pomyslu:) Pozdrawiam Michal

  • ~Darel mówi:

    Witajcie drogie Panie!
    Blog jest świetny – bardzo interesujące wpisy, świetnie skonstruowane wpisy, super.
    Fajnie, że działacie. Piszcie jak najwięcej, ja zdążyłem już Waszego bloga dodać do zakładek i będę go regularnie odwiedzał :grin:

    Wszystkiego dobrego :razz:
    Darek

  • ~Ewa mówi:

    Witajcie. Bardzo ciekawy blog.
    Interesuję się życiem po życiu od chwili śmierci mojego męża. Dostałam od niego wiele znaków. Na początku tłumaczyłam sobie, że to przypadek, że moja wyobraźnia, że zbieg okoliczności. Dziś jestem na 99% pewna, że „coś” z nas zostaje po śmierci ciała fizycznego. Zostaje ten 1% niepewności – osoby realnie podchodzącej do życia.

    Pozdrawiam
    Ewa :grin:

  • ~zwykły człowiek mówi:

    Dziękuję wam za pomoc… dzisiaj przyszły odpowiedzi na pytania :smile:
    Niesamowita ulga jak i nadzieja na lepsze jutro – zarówno w tym życiu jak i następnym.
    Wszystkiego dobrego :!:

    • miejnadzieje mówi:

      Witaj ! Cieszę się bardzo że udało Ci się znaleźć odpowiedzi na pytania i że w jakiś sposób nasze teksty Ci pomogły :) serdecznie pozdrawiam Gosia

  • ~DOROTA mówi:

    WITAM. PODOBNIE JAK INNI KOMENTUAJĄCY- CHCIAŁAM NAPISAĆ- FAJNIE ŻE JESTEŚCIE :cool: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:
    :razz: BARDZO POMAGACIE INNYM I TAK TRZYMAĆ .
    POZDRAWIAM

  • ~Monika mówi:

    Po samobójczej śmierci mojego męża szukam jakiegoś ukojenia.
    Przyznam, że tu je dostałam…
    Teksty są bardzo dojrzałe i mądre no i przynoszą nadzieję – dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 17609
  • Dzisiaj wizyt: 6
  • Wszystkich komentarzy: 35